Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pierścionek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pierścionek. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 lutego 2011

Kawa

***
Wypiłam już 2 kubki kawy, a mogłabym jeszcze chyba 10. To znaczy, że jest poniedziałek? ;P 
I właśnie kawowy kolor sponsoruje dzisiejszego posta.
Kolczyki, przyniósł mi latający drewniany manekin jakiś tydzień temu. 



Później w mojej szafie pojawiła się kawowa sukienka. Co prawda musiałam ją LEKKO rozbebeszyć (ściągacz, który był na dole  wszyć pod biust. Resztki, które z niego zostały wszyłam w ramiona, dzięki czemu wydłużyła się część na biust. Skróciłam rękawki i uciętych części zrobiłam kieszonki :)) A dzisiaj na moim palcu zauważyłam pierścionek :) 


AAAaaa i jeszcze :) Zostałam wyróżniona przez 2 cudowne osóbki :) Ludożerna,
free-soul - Dziękuję bardzo :)
Czuje się wyróżniona :) To strasznie miło, kiedy ktoś, spośród tylu blogów chce wyróżnić właśnie mój :)
Wyróżnienia przekazuje dalej do wszystkich osób, które obserwuje. Nie jestem w stanie wybrać 10 ;)



Niech moc będzie z Wami i pomoże przetrwać poniedziałek :)
I coś do pomocy :) Posłuchajcie dzieci :)
Buziaki
***

środa, 12 stycznia 2011

Ha

***
Przyznam, nie spodziewałam się, że już po 1 dniu powrócę z kolejnym postem :)
Poprawiłam dziewczynkę zombie ;) Teraz jest ładnie, cukierkowo i dziewczęco. Chyba.... jest? ;)


Noo i jeszcze pokażę Wam kolczyki, do bransoletki, którą prezentowałam wieki temu :) 


I na dokładkę prosty studniówkowy komplecik. Pozdro dla sióstr Kr. :)
Pierścionek. Wkręty- cieszę się, że znalazłam ładne rozwiązanie na przymocowanie kwiatuszków to sztyftu :) I bransoletka na aksamitnej wstążce. 

 
 

PS. Jakiś czas temu miałam problemy z siecią i byłam pozbawiona telefonu przez ok 2 tyg, co właściwie było bardzo zdrowe. Odetchnęłam bez niego. Teraz moja ładowarka się zepsuła. Zgadnijcie co zrobię ... Na razie nic :) Poczekam aż telefon będzie mi bardzo niezbędny i wtedy pomyślę o nowej ładowarce :)
Musicie kiedyś tego spróbować
Buziaki 

***

czwartek, 2 grudnia 2010

Zaklęcie

***
I  stało się. Powstał pierścień fioletowej mocy. I zaklęcie działa - ja działam :)
Już lepiej :)
Buziaki już prawie weekendowe rozdaje :)
A jesli ktoś ma ochotę to podążajcie za mocą fioletowego pierścienia na bloglovin :)
Follow my blog with bloglovin
***

piątek, 1 października 2010

Maszyna

***
Gdybym pisała tutaj o wszystkim co przychodzi mi na myśl ostatnimi czasy to pisałabym raczej bloga "A w tym tygodniu choruje na...", ale nie sądzę, że byłoby to przyjemne dla kogokolwiek..:) 
Dlatego napiszę  o wszystkim innym :) 
Mam ostatnio troszkę niemoc 'twórczą', a może raczej niechęć ... Na półeczce leżą drewniane bazy do kolczyków, niektóre mają nawet juz podstawowe kolory, ale jakoś nie mówią nic do mnie. Na tableta czekają kolejne szkice i przydałoby się uszyć jesienną torbę, a przynajmniej jakiś długi worek na karimate (Kiedy nie męczą mnie jakieś głupie wirusy chodze na JOGĘ aaaaAAAA :) :):) Jest pysznie, ale i boląco- a ja myślałam, że będę tam notorycznie zasypiać.. hehe)
Tymczasem mam w głowie tylko oglądanie filmów. Dziwnych filmów. Przez ostatnie2 tygodnie obejrzałam 3 części Resident Evil, Star Wars, Iron Mana 2, Droga do Eldorado, Pozwól mi wejść, Jak ukraść księżyc, Jak wytresować smoka, Ostatni władca wiatru...Same widzicie, coś dziwnego... :) A do tego pochłonęłam też Miasteczko Salem Kinga (grr..), trochę wczesnych tworów Allena  a teraz jednocześni czytam kolejny tom Mrocznej Wieży, opowiadania też Kinga i O LA BOGA!!!Prowadź swój pług przez kości umarłych. Dlaczego ja tej książki wcześniej nie widziałam??? Myślałam, że po Annie Inn Tokarczuk już mnie niczym nie zaskoczy,a  tu proszę :)  Dziwi mnie ten wybór tematyki i ksiażkowej i filmowej. Może to ta jesienna atmosfera tak działa???
Dla tych, którzy przetrwali nagroda w postaci kolorowych obrazków ;) 
Niechęć 'twórcza' nie oznacza u mnie kompletnego nieróbstwa ;) Popełniłam dwa pierścienie, troszkę krzywe, ale wmawiam sobie, że przez to są bardziej oryginalne i 'artystyczne' :)
A ten ptaszek na początku posta- może będzie broszką...


Koszulka z maszyną do pisania. Strrrrasznie chciałabym mieć taką starą maszynę. Nie mam pojęcia do czego mogłabym jej używać, ale ...  Fajnie rysuje się takim pokrzywionym stylem :)

 

I na dokładkę szkic. Ta kredka niesamowicie rozsmarowuje się po tłoczonej kartce... mniam, maniam.

Trzymajcie się zdrowo i zbierajcie ksztany :) 


***

czwartek, 22 lipca 2010

Atak broszek

***
Witam, witam,
Upały, upały... co więcej mogę dodać? 
Zaatakowały mnie broszki, wywlekam więc z szafek materiały, które jakby wiedziały, że kiedyś zostaną użyte w należyty sposób i nie chciały być wyrzucone. Palce już mnie bolą od wycinania kółeczek i kwadracików i   dziury mam w palcach po igłach (taka pod paznokciem- bardziej męska też jest :))  I bardzo się cieszę :) Dziś pokaże tylko część - nie nadążam w fotografowaniu. 
 Nigdy nie była przesadną pedantką i mój stosunek do ładu znajduje się gdzieś miedzy "Podobno tylko nudne panie domu mają idealnie czyste domy" a "to sztuka mieć chaos pod kontrolą" :) i dziś pokażę Wam jak wygląda mój pokój gdy majsterkuje :) O proszę :)

Co powstało z tego chaosu to :

Broszki o średnicy ok 9,5 cm i 12cm  z okrągłymi płatkami
Broszka hmm.. pierzasta jakby... średnica ok 8 cm

I mój ulubiony gigant z cziarnymi koralikami. Średnica ok 14 cm. 
Mamy tu przykład nadęcia (moja zacna mina... ;)) i przypiecia broszkowego :)


AAa i jeszcze pierścioneczek do kompletu prawie i bransoletka, zainspirowana tymi od DecoMarty, ale niestety nie mam materiałów na jakieś szaleństwa ;)

I oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że mam lakier obdarty i ślady po ołówku na małym palcu, ale rzemiosło wymaga poświęceń... :)
Żegnam więc, ale szykujcie się juz na kolejną partie broszkowców :) 

Buźka :)
***

poniedziałek, 19 lipca 2010

Nude cd

***
Uporządkowałam w końcu (może nie do końca ;)) moje przybory. Kredki, flamastry, ołówki i cienkopisy na biurko. Farby nad biurko. Koraliki i bigle do pudełek. Materiały i broszki pod stolik. Teraz to ja mogę działać :) I z powrotem wszystko mieszać i przenosić.  :) 
Nude wciąż mnie kręci :) I dlatego...

I zabawy z materiałami też mnie kręcą.. :)
 

No i jeszcze zaczęłam dłubać...  :) 
Jeszcze nie skończyłam raczej, ale i tak muszę Wam pokazać :)

***