piątek, 2 kwietnia 2010

Brak tytułów

***
Brak mi już tytułów na  posty z maluchami.. ;) 
Nic odkrywczego dziś nie będzie, kolejna partia i tyle :) 
Zeberki idą jak woda, wiec dorobiłam, 
pogody dla bogaczy też nikt mi nie chce zostawić- też dorobiłam.
Aaaaa, bo ona dziś nie na niebieskim tle, a na turkusowym, żeby nie było jednakowo :)
I już chyba nie będę pisać w czym chodzę po domu, bo szybko mi znika ;)
Dziś gorąca czekolada występuję również w wersji w kubku i dla Kitka udaje, że jest kawą ;) <3
 
Wesołego jajka i mokrego wszystkiego w poniedziałek :) 
***

środa, 31 marca 2010

Znów i znów

***
Wcale nie będę pisać , że mam zakwasy od machania grabkami, siekierką i w ogóle rękami przy montowaniu i zdzieraniu folii z karniszy...
bo jak już pisałam, taki ból po dobrze wykonanej pracy lubię, 
ale jak do jasnej cholery mam później malować maleństwa??? 


Ale i tak daję rade :)
Motylki jednak musiałam zdjąć, bo ktoś zakochał się w nich od pierwszego wejrzenia  i nie mógł wytrzymać, aż zrobię kolejne pary i musiałam je wysłać ;) Pozdro dla Karoliny :):)
Dziś chodzę po domu w brązowych :):)
Czujecie ten smak słodkiej jak licho gorącej czekolady ( najlepiej tej z "Czułego barbarzyńcy" )??
mniam, mnaiam



:D:D  Szkoda, że naleśniki nie wychodzą mi tak dobrze. 
Zamiast nich wyszły mi jkaieś tłuste i pulchne racuchy:P
***

wtorek, 30 marca 2010

Taaaa

***
Maluchy w natarciu :) 
tyko pierwsze zdjęcie jakieś zniekształcone...
 
Aaaaaaaaaaaa poza tym znowu w poprzednim poście nie napisałam wszystkiego co powinnam napisać... 


Ehhh co za głowa mi się dostała..
Mianowicie jakiś czas temu zostałam wyróżniona taką oto kwiatuszkową nagrodą 
A wyróżniona zostałam przez niesamowicie zdolną Nesce.... widziałyście co ona wyprawia.... to jakaś magia normalnie :)  
Nesca- jeszcze raz bardzo Ci dziękuję, zostać wyróżnioną przez taką zdolniachę to wielki zaszczyt, zaszczyt nad zaszczytem :)
P.S. Kto ma coraz więcej dziur, szram na rękach od prób doprowadzenia działki do porządku? :D:D::D    A najfajniejsze jest to, że po każdej takiej próbie  robimy ognisko i nie chce się wracać do domu. Chyba warsztacik i pracownie przeniosę na działkę :) taaak.... i jeszcze zaczepimy hamak...:):)

Buziaki robaki :)
***

sobota, 27 marca 2010

Srylki i maluszki



***
Dziś zdjęć sporo będzie, bo jak się okazało motylki bardzo fotogeniczne (przynajmniej dla mnie :)) i w poprzednim poście nie nadrobiłam wszystkich zaległości.
Zaczynamy.
Motylki skończyłam. Zakochałam się w nich.

 

Chodzę w nich po domu. 
W nich i w szlafroku i dresach. 
Na dodatek mam średnije świeżości włosy... heh.
Nie zdejmę ich nigdy.
Przeżyły już dziś ze mną tak wiele. Były świadkami tarcia przeze mnie buraczków na ćwikłę. 
Widziały jak "wycierki " z moich palców wpadają i gubią się w startych buraczkach. :)
Pisałam już chyba o tym, że na moich rękach czasem zostają plamy po farbach, których da się pozbyć tylko za pomocą kwasów/;) To teraz obok plam po farbach są też plamy po buraczkach :) 
Uwielbiam :D
O proszę i moja mordka w nich  :)

O i są jeszcze zdjęcia dwóch nowych maleństw.
I jeszcze zaległości. 

Wachlarzowe kółka


I kwiaty dla Rysaka
i jeszcze taki kwiatowy bonus :) Kto wie jak mogę wstawić takie kwiatki jako tło do bloga?

Buziaki urwisy :)
***

piątek, 26 marca 2010

Zaległości

***
Tak jak w tytule- nadrabiam zaległości. 

Zostałam poproszona o kolejne Vespy. 
Trzy pary przyczyniły się do potwornego bólu w ramieniu, ale czasem lubię taki ból.
Jestem z tych, którzy ból traktują jako dowód dobrze wykonanej pracy:) 
Aaa i jeszcze w tym samym czasie zdążyłam poparzyć się klejem z pistoletu.
To nie był ból świadczący o dobrze wykonanej pracy. 
Ten świadczył raczej o mojej niekoordynacji ruchowej ;)  
Całe popołudnie siedziałam z lodowatym kompresem na palcu...ehhh. 
Poparzeniowy bąbelek zdarzył się na palcu prawej ręki, więc o malowaniu i klikaniu w klawiaturę czy myszkę nie było mowy.
I co?  
I nagle nie miałam co robić.. hehe



Śmiesznie było wracać do wzorów sprzed ok pół roku... ;)
I dłubałam maluszki:)
Maluszków nie sfotografowałam;(

No i najważniejsze.


Jeszcze w trakcie robienia, nie polakierowane i łańcuszki przyczepione bardzo wstępnie, zdjęci akiepskie, ale nie mogłam się powstrzymać, żeby Wam ich nie pokazać.:)

***

środa, 24 marca 2010

Wyniki Candy

***


Wy nie wiecie, a ja wiem... :P 

No dobra może Wam powiem... :)
Baaardzo dziękuję Wszystkim za udział, bardzo mi miło, że tyle osób miało ochotę na moje wytwory. Fajnie, że zobaczyłam komentarze osób, o których już wiem i podglądam, ale tez osoby, o których istnieniu nie miałam pojęcia :)
Bardzo dziękuję za komentarze. 
Losowanie przeprowadzone zostało przy pomocy ręki, która normalnie służy jako paleta, co widać na poniższych zdjęciach. no może na jednym.
Oto krótkie fotostory:

CANDY GŁOGOWE:


Panie, Panowie Candy głogowe i oczywiście kolczyki głogowe wylosowała Szara !!
Gratuluje serdecznie i czekam na adres :)




CANDY KWIATOWE
 Panie i Panowie w losowaniu Candy i kolczyków kwiatowych poszczęściło się Zielonej !!
Gratulacje i również czekam na adres :)


Jak widać dzisiejsze losowanie sponsorowane było przez kolory:) Śmiesznie:P

Serdecznie pozdrawiam wszystkie osóbki, a w szczególności HappyBlondy i Ukka, zagraniczne odwiedziny cieszą podwójnie.:)

***

środa, 17 marca 2010

Więcej i mniej

***

Przybywa tych maleństw i zaraz ubywa.
Zaklinam nimi wiosnę. Kiedy wracam do domu i nagle dostrzegam ciężar zimowego płaszcza- wiem, że zima zaraz odejdzie. :) 

Sporo pracy mam. Znów będę pracować nad pewnymi motorami ;)

  Zastanawiam się co i ile czego mam zamówić, bo zostałam z jakimiś drewnianymi resztkami. 


aaaaa i nareszcie mam karnisz i firankę :)
Coś nie idzie mi dziś pisanie.. heh
Miłego
***

środa, 10 marca 2010

Candy głogowe

***
Hej, hej, hej.

Kto ma ochotę na głogowe candy?
Losowanie 24 marca :)

Przypominam zasady wzięcia udziału w candy:

1. Zostawiasz komentarz pod tym postem, albo pod postem  "Candy głogowe", albo pod tymi dwoma postami (jeśli podobają Ci się obie pary :))
2. Zamieszczasz informacje o moim cany u siebie na blogu. Jeśli nie masz bloga- omijasz tę zasadę :)
3. Jeśli Cię wylosuję- w ciągu ok tygodnia przysyłasz do mnie swój adres :)